BAKSHISH
- O ZESPOLE


BAKSHISH NA PŁYTACH

prezentacje w sklepie serpent.pl z plikami dźwiękowymi

bakshish.webstyle.pl

oficjalna strona


Bakszysz w przedostatnim składzie; fot. http://bakshish.webstyle.pl "Nic nie może wiecznie trwać" głosiła kiedyś pewna polska piosenkarka. Tej zdawałoby się oczywistej prawdzie przeczy historia zespołu BAKSHISH. 21 (tak, tak: DWADZIEŚCIA JEDEN) lat ciągłej pracy mimo wielu przeciwności losu, wbrew muzycznym modom i na przekór listom przebojów. Trudno przecenić taką sytuację, gdyż prawdopodobnie nie ma ona precedensu na polskim rynku muzycznym. Ostoja, legenda, kultowość - słowa, które pasują do BAKSHISHU, ale od których zespół ucieka. Jarex i kolejni muzycy (było ich już klikudziesięciu!) bardziej stawiają na wspólnotę, przyjaźń z fanami i szczerość przekazu.

Po błyskotliwym początku lat osiemdziesiątych, zdobyciu kilku nagród w konkursach i festiwalach (min. OMPP i Jarocin - obie nagrody w 1983 roku) i kilku miesiącach emigracji w Warszawie BAKSHISH wrócił do Kluczborka aby tam cieszyć się swoją muzyką. Oddalenie od stolicy było dosłowne i przenośne - już nikt nie zapraszał do programów telewizyjnych czy na rozmowy z firmami płytowymi. Nie to jednak było najważniejsze. Fani zawsze wysoko oceniali koncerty i festiwale z udziałem BAKSHISHU. Pierwsza płyta "One Love" pojawiła się dopiero w 1993 roku, już w nowej polskiej rzeczywistości. Kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy i pirackie kopie były swoistym sukcesem. Niestety inne poglądy na współpracę z firmą wydawniczą doprowadziły do rozstania po zupełnie niewypromowanej płycie "Eye" (1994).

Porażka? Skądże! Jeszcze jedna lekcja, z której BAKSHISH wyniósł pozytywne przemyślenia. Prawdziwi fani nie patrzą na listy przebojów, oni doceniają zespół po koncertach, na których pojawiały się kolejne nowe piosenki. A tych było tyle, że wydana w 2000 roku trzecia płyta "B3" mogłaby mieć dopisek "The best of....", gdyż złożyły się na nią utwory najlepiej przyjmowane na żywo.

Od 1996 roku zespół jednak zmniejszył swą aktywność. Poważna choroba Jarexa nie pozwalała na pracę na najwyższych obrotach. Siły wokaliście i całemu zespołowi dodawała pomoc ze stron przyjaciół ze sceny. Organizowane charytatywne koncerty, na których zagrały chyba wszystkie polskie grupy reggae, bezpłatny występ Arki Noego i pomoc Jurka Owsiaka pozostaną w pamięci na zawsze. Los chciał, że korzystniejszą opcją była operacja przeszczepu nerki, niż zakup cyklera. Przeprowadzona w zeszłym roku zakończyła się sukcesem i otworzyła na nowo drogę zespołowi.

BAKSHISH to dar. Jak mówi Jarex ten zespół chce teraz podarować swoją muzykę wszystkich, którzy przez ostatnie lata wspomagali go swoją pomocą.

 W maju zespoł zagrał swoje pierwsze koncerty, na których oprócz płyt zespołu do kupienia są pierwsze oficjalne koszulki grupy przygotowane we współpracy z firmą Reserved. Zespół pracuje obecnie nad reedycją niedostępnej obecnie na rynku płyty "Eye" i nad nowymi utworami.

BAKSHISH'2003:
Jarex - voc, sampler, instr perkusyjne
Mario Tolo - gitara
Rafał - gitara
Dr eMZetKa - klawisze
Pan Bhakti - bas
Marek Piotrowicz - perkusja
Sławek Spędzia - instrumenty perkusyjne
Monika - vocal, sax
Krzysiek - trąbka
Wojtek - puzon
Szymon - saxofon


info: S. Pakos, wrzesień 2003


serpent.pl